insta

czwartek, 1 stycznia 2015

4102

| | 0 komentarze
2014? why not...

*oparcie, teraz 7 rok, już nie forever alone, propaganda i poranne powroty z miasta, zawsze obok, w czarnej dupie czy też lewitując, jakkolwiek by nie było, na następne 7 lat. Kamil

* kina teatry, imprezy małe i duże, koncerty, wino, zdjęcia, tęsknoty, loty do USA i strach, wyznania, płacze, o mały włos od straty przyjaciela. Radek.

*kosmosy. motywacje, wsparcie, dłuuugie rozmowy, współodczuwanie, razem wciąż, to samo w głowie i sercu. Marta.

*stalowa, czasy ASP, absolwentki, gotowanie i wege, wege i złe mięso z Magda pierwszy raz, schron i zdjęcia z ciałem. Magda.

*hostel, waniliowy tytoń, kawa, grzańce, Praga, widżej i vega, Apfel Sztrudel

*Słowiańska i koty, 24/7 z Filo. praca, dom i poza, GusGus x2, makijaże, gotowania, jak tu bez niej? Monia

*samochodowa jesień, wycieczki, rozmowy, spacery, zaklinanie rzeczywistości i facetów, relax. Marti
________________________________________________________________

*wielka niemoc w znalezieniu pracy, bezradność, załamania.
*fotografia, więcej patrzenia, więcej myślenia o niej, kilometry z aparatem w łapie
*koncerty chłopaków, pierwsza okładka płyty sprawiona przeze mnie i piewszy koszulkowy sitodruk własnoręcznie odbijany
*pierwszy branding festiwalu muzycznego
*dołączenie do ekipy FollowFasion i AAtv
*sushi sesje ;)
*gotowanie, gotowanie i kuchnia, ja w kuchni, więcej smaków, przyjemności
* praca w banku, teraz wiem, że wszystkiego się można nauczyć, totalnie
* longboad z Martą, tez czekam na wiosnę, ochraniacze i obity tyłek
* mam w końcu długie włosy i grzywkę
* i piękną kolekcję szminek
* rzuciłam pracę i zaryzykowałam, walcząc o siebie, o to co kocham i co chcę robić
*i mam dotykowy telefon, chociaż zarzekałam się, że nigdy w życiu ;-)

* i mam w sobie więcej siły od sierpnia, odwagi, bardziej chcę wszystkiego, zrozumiałam, że nie można tracić czasu na coś czego tak naprawdę nie chcesz robić/mieć, jeżeli coś uwiera, trzeba to zmienić, dla siebie i innych.

**najpiękniejsze urodziny jakie kiedykolwiek miałam! z najpiękniejszymi i najbliższymi sercu ludźmi.

*1 wiadomość, która zmieniła się w setki kolejnych i sprawiła, że moje serce i głowa od 4 miesiący inaczej funkcjonują, tęsknią, pragną, czują, chcą i wierzą, że jestem ważna, że jestem kimś, dla kogoś.



koniec roku przyniósł duże zmiany i powiew nadziei, coś co sprawia, że się chce i wie się, że jeżeli tak długo się na coś czeka, to jest to warte wszystkiego. O! ;-)

do góry nogami wszystko od dziś.  będę mieć to czego tak bardzo chcę.

a teraz zapełniam listę na ten rok.
basenu dużo, prawdziwe wakacje, aparat na zębiskach (no już czas niestety), wiecej analogowych zdjęć, podróże Tu i Tam, książki- jest lista już , szkolenia małe i duże z zakesu foto&grafiki, własne wystawy i będzie fotoksiązka moja własna i tak, w końcu wywołam zdjęcia i oprawię w ramki, obiecuję Mamo :-) i będę szczęśliwa. tak.






0 komentarze:

Prześlij komentarz

 
Twitter Facebook Dribbble Tumblr Last FM Flickr Behance