insta

środa, 12 sierpnia 2015

Coś.

| | 0 komentarze

Dzisiaj miało padać,  a ja nie miałam mieć wyrzutów sumienia.
Mają spadać gwiazdy, a ja powinnam zrobić piękne zdjęcia.
Miałam wypowiedzieć kilka życzeń i mocno zacisnąć powieki w nadziei, że się spelnia.
Tymczasem patrze na rower, który błaga żebym zabrała go nad Odrę. Ale ja trę buraczki i jabłko i jakoś mi smutno.

Powierze jest lepkie, wieje (za)ciepły wiatr, a mnie boli kolano, Dziadek zawsze mówił, że to na zmianę pogody.
Coś wisi w powietrzu. Maszty z flagami kolo jednego ze sklepów tak przeraźliwie skrzypialy dzisiaj. Niebo było brudne, jakby ktoś wymieszał puder z pyłem. Gdzieniegdzie prześwit słońca.
Coś idzie z daleka. Coś zaraz pierdolnie.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 
Twitter Facebook Dribbble Tumblr Last FM Flickr Behance