insta

niedziela, 12 lipca 2015

body

| | 0 komentarze
kara,
weekend sam na sam ze sobą,

rower i trasa,
żeby za dużo nie myśleć,

z dala od wszystkiego,
od tego miejsca, które przecież nie jest domem,
tylko przechowalnią rzeczy

ciała, którego często nie lubię,
to tak jakbym była włożona w ciało kogoś obcego,
tak,
czasami tak mam,
albo nikt tego ciała dawno nie dotykał i dlatego tak,
może tylko wydaje mi się, że jest nie takie,

ciało we wszechświecie,
skomplikowane,
ukłute,
zamknięte w sobie,
ciało potrzebujące drugiego ciała.




0 komentarze:

Prześlij komentarz

 
Twitter Facebook Dribbble Tumblr Last FM Flickr Behance