jak w tych amerykańskich filmach, gdy sprawdzają stan trzeźwości,
czasami się trochę chwieję, czasami źle ułożę stopę,
ale radzę sobie dobrze, tak sądzę,
stabilniej byłoby, żeby obok szedł ktoś też, po swojej białej linii,
trzymając mnie za rękę, mając swoje potknięcia, drżące stopy i dłonie,
razem jest zawsze łatwiej,
chciałabym, żeby w końcu było.
![]() |
| "Dialog" – Rudolf Bonvie |

0 komentarze:
Prześlij komentarz