gdy się coś dzieje
dzieje się podwójnie
nie wiem jak wytłumaczyć ten nasz kosmos
kilometry zabierają ten dawny 10 minutowy bieg
by porozmawiać, kiedy nie wiesz co masz w głowie
lub gdy świat osuwa się spod stóp
małe dramaty, dziwność emocji i współodczuwania
dzisiaj są darmowe minuty
jest głos w słuchawce
i łzy płynące na pościel w gwiazdy
udawana siła, że jest dobrze.
"Kiedy jednemu z nas śni się, że spada, budzi się
to drugie. dwa żywe sejsmografy na takich samych
częstotliwościach i falach. na takich samych pułapach (...)"*
... im dłużej o tym myślę, tym bardziej jestem przekonana, że niech się dzieje, co chce, a zobaczysz, że będzie, co będzie, bo zwykle tak jest. Prawie zawsze, tak naprawdę...
*ersatz, bratciemnosci
poniedziałek, 20 października 2014
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz