insta

sobota, 21 czerwca 2014

***

| | 0 komentarze
Dobrze, źle, mimo wszystko.
Słodycz poranków,
ciężar poduszek na głowie, aby nie słyszeć codzienności.


Small things, bo wiesz… 
wsłuchuje się w rytm mieszkania, sapania dnia, nocnych eskapad komarów po żyrandolach.
Duchy chodzą po wierzchu pół-nocy, a noc zaczyna się u mnie po 3:00 i wcale nie jest straszna.


kolor
światło
i
jakaś tam nadzieja






0 komentarze:

Prześlij komentarz

 
Twitter Facebook Dribbble Tumblr Last FM Flickr Behance