insta

poniedziałek, 1 lipca 2013

ready?

| | 2 komentarze
.

wracam do domu i siadam na głupim łóżku i wiem, że za 2 dni już na nim nie usiądę.
pierwszy raz od bardzo, bardzo dawna siedzę i ryczę.

aaaaaaa wrrrrrrrrrrr.

dzięki za wszystko Opole, tu wszystko się zaczeło dla mnie, a marzenia się spełniają !




2 komentarze:

  1. Kurcze ja miałam to już kilka razy w życiu i wtedy tak bardzo bardzo się skupiałam, żeby wszystko zapamiętać, nie tylko wizualizację fotograficzną, tylko jak pachnie ten pokój, jak skrzypi to łóżko, gdzie były nierówności, jak wygląda sufit (bo na ogół z podłogi ten pokój obserwuję) i próbuję to sobie wyryć na duszy tak, żeby nawet dobrze umieć tam wracać, bo tak cudownie czuć punkty zahaczenia. To jest takie bolesne wszystko, ale czasem jak myślę o kimś, kto całe życie siedzi w jednym miejscu, trzyma się go i nie opuszcza i nie przeżywa tego takiego rozdarcia/ wydarcia (coś jak odrywana guma do żucia od spodni) to chyba czuję coś jak współczucie i nic a nic nie zazdroszczę. Będzie cudownie, zobaczysz!

    ooo blogspot kazał mi przepisywać hasła, żebym udowodniła, że nie jestem automatem zanim dodam komentarz :D a co jak jestem takim, co hasła przepisuje, ha :D

    OdpowiedzUsuń

 
Twitter Facebook Dribbble Tumblr Last FM Flickr Behance